Blog
Fabryka Prostych Rozwiązań
kungalu
17 obserwujących 1033 notki 283812 odsłon
kungalu, 3 kwietnia 2017 r.

Jak urealnić siłę Obrony Terytorialnej?

771 15 0 A A A



Wszyscy Polacy się zgodzą, że OT nie powinna stać się maszynką do mięsa armatniego ze swoich ludzi. Tu potrzebne jest nowatorskie rozwiązanie, wykorzystujące możliwości lokalne ludzi bez ich utraty i posiadane już atuty obronne w kraju.

Co mamy? Mamy ogromną masę muzealnych już sprzętów militarnych, sprzed wielu lat, częściowo sprawnych, a częściowo do naprawy. Mamy ludzi z możliwościami naprawy tych sprzętów, nawet w ramach grup rekonstrukcyjnych.
Mamy wielu zwolenników gier komputerowych, którzy odpowiednio zachęceni mogliby poświęcić swój czas, na gry opracowane do celów militarnych. Wystarczyłoby płacić zwycięzcom jakichś poziomów umiejętności.

Również należałoby płacić wolnym twórcom rozmaitych robotów kierujących owymi muzealnymi sprzętami. Lepiej tak zużywać pieniądze budżetu niż opłacać bezproduktywną, pączkującą biurokrację i zdrajców politycznych w rozmaitych partiach, aby mogli się rozbijać drogimi autami itd. Czyli przestać wydawać pieniądze podatników na nic lub na szkodę kraju.

Wracając do twórców, należałoby zapewnić dwie gałęzie rozwoju: 1) budowa robotów z istniejących i dostępnych powszechnie w handlu i na szrotach elementów maszyn; 2)Opracowywanie systemów informatycznych sieciowo zdecentralizowanych, do sterowania tymi robotami, ale tu już prace powinny być kontrolowane przez wyrafinowane instytuty, dające znakomite produkty i znakomite zabezpieczenia.

W wyniku tych działań powinna powstać duża armia starych sprzętów militarnych, sterowanych zdalnie przez lokalnych graczy (siedzących w bezpiecznych miejscach -nieraz daleko od siebie, z dużą redundancją operacji). Wystarczyłoby, że każdy taki sprzęt wystrzeli w kierunku wroga jakiś ładunek trwale oślepiający, a potem metodą taranowania zablokuje możliwości ruchu przeciwnika. Można potem poprawić atak, uderzając z powietrza jakimiś dronami-kamikadze.
To jest konkretna obrona terytorialna i nie wiadomo skąd kierowana, skąd prowadzone rozpoznanie (co może następować z bardzo oddalonego miejsca) itd.

Jest to dobre rozwiązanie, gdy władze kraju reprezentują interesy narodu, a nie kupczą nimi dla swych zysków, czy uciekają w obliczu kryzysu. Obecni uzurpatorzy przy władzy w Polsce boją się narodu i nigdy mu nie dadzą realnej siły. To widać choćby z najbardziej w Europie totalnego rozbrojenia obywateli Polski.

Ale i dla takiej władzy w Polsce miałbym dobre argumenty za moją koncepcją OT: Zauważcie, że wszystkie elementy sterowania sprzętami (nawet te sieciowe) mogą być kontrolowane centralnie. A jeżeli tego mało (w pojęciu inwalidów technicznych), to można do tych sprzętów podorabiać kluczyki i oddać je do sejfów lokalnych kacyków partii rządzącej. Bo ludzie mogą ćwiczyć online, a tylko okresowo testować stan maszyn.

Niezależnie od celów militarnych takie umiejętności twórców, budujących roboty dałoby się wykorzystać np. w maszynach rolniczych, a nawet eksportować na inne kontynenty.
Czy pójdziemy taką prostą drogą? - zdecydują politycy, nam wyznaczeni na Polskę.












Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Społeczeństwo